4-latek prawie utonął w Błękitnej Lagunie w Siechnicach

Dramat na Błękitnej Lagunie w Siechnicach. 4-letni chłopiec zniknął pod wodą na pół minuty. Uratował go czujny świadek, a potem ratownicy WSR.

Udostępnij

W Siechnicach, na zbiorniku Błękitna Laguna, doszło do zdarzenia, które mogło skończyć się tragicznie. O 16:34 ratownicy Wodnej Służby Ratowniczej dostali sygnał z Centrum Powiadamiania Ratunkowego we Wrocławiu. Dziecko tonęło. Wyciągnięto je na brzeg.

Służby na miejscu zastały strażaków oraz Zespół Ratownictwa Medycznego.

Przebieg zdarzenia w wodzie

Na pierwszy rzut oka wszystko wydawało się jasne. 4-letni chłopiec przebywał w wodzie bez bezpośredniego nadzoru rodziców. Podczas nurkowania przepłynął w stronę głębi. Przez około 30 sekund nie mógł wynurzyć się na powierzchnię.

Szybka reakcja świadka i ratowników

Sytuację zauważył pływający w pobliżu mężczyzna. Natychmiast zareagował i wyciągnął chłopca na ląd. Ratownicy WSR z kąpieliska podali tlen i zabezpieczyli dziecko przed wychłodzeniem. Zapewnili też wsparcie psychiczne.

Transport do szpitala

Po pierwszej pomocy chłopiec trafił do rąk Zespołu Ratownictwa Medycznego. Przetransportowano go do szpitala. Był przytomny. Stan określono jako stabilny.

Apel do opiekunów

Paradoksalnie, to właśnie ten element zawiódł: brak stałego nadzoru osoby dorosłej w zasięgu ręki. Obecność ratowników na kąpielisku nie zwalnia z opieki. Funkcjonariusze odpowiadają za ogólne bezpieczeństwo obszaru.

Indywidualny nadzór nad dzieckiem pozostaje obowiązkiem każdego rodzica.


Źródło: Wodna Służba Ratownicza – Wrocław

Redakcja kudowafm.pl  ·  pozyskano 08.08.2026 20:36  ·  opublikowano 08.08.2026 21:36  ·  oryginał 08.08.2026 19:53
Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *