ABW zatrzymała wspólnika mordercy z Białej Podlaskiej

ABW ujęło obywatela Gruzji podejrzanego o pomoc w zabójstwie rosyjskiego krytyka władz. Sprawa z Białej Podlaskiej nabiera tempa, a sąd zdecydował o areszcie.

Udostępnij

Funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymali obywatela Gruzji. Mężczyzna jest podejrzany o pomocnictwo w zabójstwie Roberta Kuzovkova. Ofiarą był Siemion Skrepetski, obywatel Rosji, artysta i krytyk tamtejszych władz.

Do zbrodni doszło 15 czerwca 2026 roku w Białej Podlaskiej. To drugie zatrzymanie w tej sprawie. Wcześniej, 18 czerwca, ujęto Elnura A., któremu postawiono zarzut zabójstwa.

Działania operacyjne ABW w Lublinie

Od 23 czerwca 2026 roku śledztwo prowadzi Delegatura ABW w Lublinie wraz z Wydziałem Kryminalnym Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. Służby ustaliły, że w morderstwo mógł być zaangażowany Makhmud A. Działania były intensywne.

Zatrzymanie na autostradzie A2

22-letni Makhmud A. przyleciał z Gruzji do Polski 18 października 2026 roku. Następnego dnia funkcjonariusze ABW ujęli go na parkingu przy autostradzie A2. Podróżował w towarzystwie dwóch innych obywateli Gruzji.

Zarzuty i decyzja sądu

Tymczasem rzeczywistość okazała się nieco bardziej skomplikowana. Podejrzanemu przedstawiono zarzut pomocnictwa do zabójstwa oraz nielegalnego posiadania amunicji i broni palnej. Makhmud A. nie przyznał się do winy. Nietrudno zgadnąć, jaki był finał tej sytuacji: 21 października Sąd Rejonowy Lublin-Zachód w Lublinie zastosował tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące.

Losy pozostałych osób i status śledztwa

Dwaj Gruzini zatrzymani z podejrzanym trafili do Straży Granicznej. Zostali wydaleni z Polski z zakazem ponownego wjazdu na okres dziesięciu lat.

Sprawę prowadzi Delegatura ABW w Lublinie, KW Policji w Lublinie oraz KMP w Białej Podlaskiej pod nadzorem Prokuratury Krajowej. Śledztwo ma charakter rozwojowy.


Źródło: ABW

Redakcja kudowafm.pl  ·  pozyskano 26.10.2026 22:31  ·  opublikowano 26.10.2026 23:31  ·  oryginał 22.10.2026 10:45
Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *