Awantura o emerytury dla artystów. Mentzen kontra resort kultury

Czy państwo powinno dopłacać do ZUS-u artystów? Projekt nowej ustawy wywołał potężną burzę polityczną. Sprawdź, o co kłócą się politycy i twórcy.

Udostępnij

Rząd przyjął projekt ustawy o dopłatach do składek ZUS dla artystów zawodowych o niskich dochodach. Inicjatywa ta ma chronić twórców, których przychody nie przekraczają minimalnego wynagrodzenia, przed brakiem ubezpieczenia i emerytury w przyszłości. System ma być finansowany m.in. z tzw. opłaty reprograficznej oraz budżetu państwa, co od razu stało się zarzewiem konfliktu.

Wsparcie systemowe czy niesprawiedliwość?

Zwolennicy rozwiązania podkreślają, że wielu wybitnych malarzy, pisarzy czy muzyków pracuje na umowach o dzieło, które nie dają żadnych świadczeń socjalnych. Kultura jest dobrem wspólnym, a państwo powinno dbać o to, by jej twórcy nie kończyli życia w nędzy. Przeciwnicy pytają jednak retorycznie: dlaczego inni podatnicy mają finansować ubezpieczenia wybranej grupie zawodowej, podczas gdy sami muszą opłacać wysokie składki?

Sławomir Mentzen: „Weźcie się do normalnej roboty!”

W dyskusję włączył się poseł Konfederacji, Sławomir Mentzen. Skrytykował on ministrę kultury Martę Cienkowską za promowanie sztuki Gosi Bartosik jako przykładu twórczości wymagającej dotowania. Polityk nie krył oburzenia poziomem prezentowanych dzieł: „Łapy precz od naszych pieniędzy i weźcie się do normalnej roboty!” – napisał, kwestionując sens dopłacania do sztuki, której formę uznał za infantylną.

Co dalej z losem ustawy?

Projekt trafia teraz do parlamentu, gdzie czekają go burzliwe debaty. Twórcy alarmują, że bez wsparcia polska kultura ulegnie degradacji, natomiast krytycy ostrzegają przed tworzeniem „uprzywilejowanej kasty”. Wynik głosowania w Sejmie i Senacie zadecyduje o tym, czy nowy system dopłat wejdzie w życie jeszcze w tym roku.

Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *