[data_pl_dzien] | Imieniny: [imiona_dzis] |
zachmurzenie duże
10°C
Były celnik pomógł w produkcji 17 mln papierosów
Miliony podrobionych papierosów, fabryka-twierdza w Tucholi i „Celnik” wewnątrz układu. Prokuratura w Gdańsku rozbija grupę, która uszczupliła budżet o 25 milionów złotych.

Prokuratura Regionalna w Gdańsku nadzoruje śledztwo przeciwko zorganizowanej grupie przestępczej. Produkcja nielegalnych wyrobów tytoniowych kosztowała budżet państwa ponad 25 mln złotych. To ogromna suma.
W sprawę weszli funkcjonariusze Zarządu Centralnego Biura Śledczego Policji w Gdańsku oraz Pomorskiego Wydziału Terenowego Biura Inspekcji Wewnętrznej Ministerstwa Finansów. Śledczy mają obszerny materiał dowodowy. Wykorzystali analizy telekomunikacyjne i opinie biegłych.
Rozbicie nielegalnej fabryki w Tucholi i Kamieniu Krajeńskim
W maju 2024 roku służby zabezpieczyły ponad 17 milionów sztuk papierosów. Podrobiono znaki towarowe marek Marlboro, L&M oraz Richmond. Wystarczy jednak spojrzeć na twarde dane: znaleziono 1,7 tony suszu tytoniowego, 1,2 tony tytoniu do palenia oraz blisko 400 tysięcy etykiet i rolek oklejek filtrów.
Obiekt w Tucholi przypominał twierdzę. Zamurowano część okien, zainstalowano odciągi, monitoring i ogrodzono teren. Biegły ocenił wydajność linii produkcyjnej na milion sztuk dziennie przy jednej zmianie. Skala była imponująca.
Rola „Celnika” w grupie przestępczej
6 września 2026 roku w Bydgoszczy zatrzymano 42-letniego Andrzeja N. To były funkcjonariusz Policji i Służby Celno-Skarbowej, znany w grupie jako „Celnik”. Pełnił wcześniej funkcję Zastępcy Naczelnika Kujawsko-Pomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Toruniu.
Andrzej N. zainwestował w proceder 400 tys. zł. Liczył na 20% zysków. Miał obserwować teren wokół fabryki oraz analizować ruch pojazdów. W zamian za pieniądze miał zaniechać wykrywania przestępstw i donosić o działaniach służb.
Zastosowane środki zapobiegawcze i zarzuty
Sąd Rejonowy Gdańsk-Południe w Gdańsku zdecydował o tymczasowym areszcie na 3 miesiące. Prokurator postawił zarzuty udziału w grupie przestępczej, przekroczenia uprawnień publicznych oraz nielegalnej produkcji tytoniu. Sprawa jest poważna.
Mężczyźnie grozi od 3 do 20 lat więzienia. Do tego dojdą wysokie grzywny i kara skarbowa przekraczająca milion złotych. Konieczne będzie uiszczenie zaległych podatków akcyzowych i VAT.
Skala śledztwa i metody działania grupy
Zarzuty przedstawiono 29 osobom narodowości polskiej i gruzińskiej, w tym dwóm liderom. Schemat ten powtarza się na tyle często, że trudno mówić o przypadku. Przestępcy używali kart SIM zarejestrowanych na inne osoby, podrobionych tablic rejestracyjnych oraz zagłuszaczy sygnału GPS i GSM.
Podczas wejścia do fabryki odkryto próby zacierania śladów biologicznych i daktyloskopijnych. Użyto do tego gaśnicy pianowej. Na miejscu zabezpieczono ślady odpowiadające 20 różnym profilom genetycznym.
Służby nie zostawiły w tej sprawie żadnego kamienia nieodwróconego.
Źródło: Prokuratura Regionalna w Gdańsku
Redakcja kudowafm.pl · pozyskano 10.09.2026 17:36 · opublikowano 10.09.2026 18:36 · oryginał 09.09.2026 02:00






