Ząbkowice Śląskie: Znikające listy i interwencja

Sąsiadka w powiecie ząbkowickim urządziła sobie prywatne archiwum z cudzych listów. Skończyło się na interwencji policji i groźbie więzienia.

Udostępnij

Znikająca korespondencja budzi podejrzenia

W powiecie ząbkowickim listy zaczęły znikać w niewyjaśnionych okolicznościach. 49-letnia kobieta zgłosiła sprawę na policję, bo ktoś ewidentnie grzebał w jej prywatnych papierach. Najpierw zginęła jedna przesyłka, potem kolejne. No wiecie jak to bywa.

Policja ustaliła sprawczynię

Funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Ząbkowicach Śląskich szybko namierzyli winną. I tu się zrobiło ciekawie: za wszystko odpowiadała sąsiadka. 73-letnia mieszkanka powiatu ząbkowickiego miała w domu cudze listy. Były już otwarte.

Tajemnica korespondencji jest chroniona prawem

Taka sytuacja to brutalne przypomnienie o prawie do prywatności. Ktoś otwiera cudzą pocztę, czyta treść albo przechwytuje wiadomości – ryzykuje do 2 lat więzienia. I tu tkwi sedno. Prawo chroni papier, e-maile, SMS-y oraz komunikatory.

Jak postępować w przypadku otrzymania cudzej korespondencji?

Policja podpowiada, co zrobić z listem dla kogoś innego. Nie otwierać i nie wyrzucać. Najlepiej napisać na kopercie „omyłkowo doręczono” lub „proszę o ponowne doręczenie”. Potem wrzucić do skrzynki albo oddać listonoszowi. Błąd może kosztować karnie i cywilnie.


Źródło: Policja Ząbkowice Śląskie

Redakcja kudowafm.pl  ·  pozyskano 16.05.2026 06:25  ·  opublikowano 16.05.2026 07:25  ·  oryginał 14.05.2026 10:25
Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *