Dwóch 19-letnich obywateli Ukrainy ujęci podczas wytwarzania narkotyków.

CBŚP rozbiło w powiecie makowskim profesjonalną wytwórnię Alfa-PVP. Dwóch 19-latków z Ukrainy trafiło do aresztu, a służby przejęły narkotyki o wartości pół miliona złotych.

Udostępnij

Profesjonalne laboratorium narkotykowe zlikwidowane w powiecie makowskim

CBŚP rozbiło w powiecie makowskim ośrodek produkcji syntetyków. Wytwarzano tam mefedron oraz Alfa-PVP. Funkcjonariusze ujęli dwóch 19-letnich obywateli Ukrainy.

Akcja miała miejsce pod koniec maja. Służby otrzymały sygnał o nielegalnej produkcji substancji psychotropowych na jednej z posesji. Przeszukanie zabudowań gospodarczych ujawniło kompletne zaplecze techniczne. Na pierwszy rzut oka wszystko wydawało się jasne.

Imponujące zaplecze techniczne nielegalnej wytwórni

Wyposażenie robiło wrażenie. Znaleziono reaktor laboratoryjny, prasy mechaniczne, mieszadła elektryczne i system wentylacyjny. Wśród sprzętu były też pojemniki, kuwety, sita oraz maski przeciwgazowe. Do tego liczne beczki i kanistry z chemią. Policjanci zabezpieczyli ponad 25 kilogramów Alfa-PVP. Wartość rynkowa towaru to około 0,5 mln zł.

Zatrzymani postawieni przed zarzutami

Obaj 19-latkowie trafili do Prokuratury Okręgowej w Siedlcach. Usłyszeli zarzuty dotyczące udziału w zorganizowanej grupie przestępczej i produkcji narkotyków. Nietrudno zgadnąć, jaki był finał tej sytuacji. Sąd Rejonowy w Siedlcach zdecydował o tymczasowym aresztowaniu. Grozi im od 3 do 20 lat więzienia.

Zagrożenia związane z zażywaniem Alfa-PVP

Dowody potwierdzają, że to nie był amatorski eksperyment, lecz zorganizowany proceder. Alfa-PVP niszczy organizm. Powoduje silne pobudzenie, agresję, bezsenność i psychozy. Może dojść do zaburzeń pracy serca, przegrzania, drgawek lub nagłej śmierci. To substancja wyjątkowo uzależniająca.

Taka chemia nie pozostawia po sobie żadnych szans.


Źródło: Policja Aktualności

Redakcja kudowafm.pl  ·  pozyskano 10.06.2026 17:11  ·  opublikowano 10.06.2026 18:11  ·  oryginał 10.06.2026 07:00
Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *