Ewakuowano 900 osób z Lotniska Chopina przez bagaż

Srebrna walizka, 900 ewakuowanych osób i chaos na Lotnisku Chopina. Finał okazał się kuchenny, ale właściciel zapłacił za to 500 złotych mandatu.

Udostępnij

25 października na Lotnisku Chopina funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej Warszawa-Okęcie musieli działać szybko. Powodem był bagaż pozostawiony bez opieki w hali ogólnodostępnej terminala. Sytuacja przybrała jednak nieoczekiwany obrót. Służby ewakuowały blisko 900 osób z poziomu odlotów, przylotów oraz przyległych podjazdów. Port lotniczy niemal stanął.

Podejrzana srebrna walizka

Grupa Interwencji Specjalnych dostała zgłoszenie o dużej srebrnej walizce. Przedmiot nie miał przywieszek bagażowych. Zawartość była niewidoczna. Zgodnie z procedurami bezpieczeństwa uznano to za potencjalne zagrożenie.

Przebieg zdarzenia i ustalenia

Na pierwszy rzut oka wszystko wydawało się jasne. Bagaż zostawił mężczyzna, który przyjechał na lotnisko autobusem miejskim. Zapytał w kasach linii lotniczych o połączenie do Taszkientu. Potem po prostu odjechał z terenu lotniska.

Działania pirotechników i wynik kontroli

Po ewakuacji podróżnych na miejsce weszły służby ratunkowe. Pirotechnicy użyli specjalistycznego sprzętu do rozpoznania. Zagrożenie wykluczono. Wewnątrz walizki leżały jedynie przedmioty kuchenne oraz rzeczy osobiste. Finał był banalny.

Konsekwencje dla pasażerów i właściciela

Działania służb spowodowały opóźnienia w 44 operacjach lotniczych. Właściciel bagażu, obywatel Uzbekistanu, zgłosił się po odbiór walizki po zakończeniu czynności. Za brak nadzoru nad mieniem otrzymał mandat karny w wysokości 500 złotych.

Każdy niepilnowany bagaż jest traktowany przez Straż Graniczną jako realne zagrożenie.


Źródło: Straż Graniczna – Komenda Główna

Redakcja kudowafm.pl  ·  pozyskano 26.10.2026 14:36  ·  opublikowano 26.10.2026 15:36  ·  oryginał 26.10.2026 01:00
Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *