Płonie Puszcza Solska Dramatyczny bilans. Śmierć pilota

Tragiczny bilans walki z żywiołem w Puszczy Solskiej. W katastrofie samolotu gaśniczego Dromader zginął doświadczony pilot, a gwałtownie rozprzestrzeniający się ogień zniszczył dwa wozy strażackie. Ponad 250 ratowników wciąż próbuje opanować pożar, który objął już blisko 300 hektarów lasu na Lubelszczyźnie.

Udostępnij

Sytuacja w Nadleśnictwie Józefów na Lubelszczyźnie jest krytyczna. Akcja gaśnicza, która objęła już około 300 hektarów lasu, przyniosła najtragiczniejszą z możliwych wiadomości. W katastrofie samolotu gaśniczego zginął pilot.

Fot. Policja
Źródło: akcja strażaków w powiecie biłgorajskim – x.com/@KGPSP

Katastrofa Dromadera pod Biłgorajem

Do tragicznego zdarzenia doszło we wtorek wieczorem. Samolot gaśniczy typu M-18 Dromader, który wystartował z bazy w Warszawie o godzinie 19:04, brał udział w gaszeniu ognia w trudno dostępnym terenie powiatu biłgorajskiego. Maszyna zniknęła z radarów około godziny 20:41.

Świadkowie zdarzenia relacjonują, że samolot leciał bardzo nisko, wykonując manewr w stronę Józefowa, po czym nagle runął na ziemię w pobliżu miejscowości Osuchy. Pomimo błyskawicznej reakcji służb ratunkowych, życia pilota nie udało się uratować. Lasy Państwowe potwierdziły, że za sterami siedział doświadczony lotnik. Okoliczności wypadku bada obecnie Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych oraz prokuratura.

Skala operacji i utrudnienia

Obecnie z pożarem walczy ponad 250 strażaków i około 100 jednostek sprzętowych. Do akcji zaangażowano znaczne siły z województwa lubelskiego oraz kompanię gaśniczą z Małopolski. Wsparcie z powietrza kontynuują pozostałe samoloty Dromader oraz policyjny śmigłowiec Black Hawk.

Najważniejsze fakty dotyczące akcji:

  • Obszar pożaru: Ponad 250-300 hektarów cennego drzewostanu w Puszczy Solskiej.
  • Lokalizacja: Tereny Nadleśnictwa Józefów, powiat biłgorajski.
  • Siły na miejscu: Ponad 100 zastępów PSP i OSP oraz wsparcie lotnicze.
  • Zagrożenie: Ogień przesuwa się w stronę terenów chronionych Natura 2000.

Służby apelują do mieszkańców okolicznych miejscowości o zamykanie okien i unikanie przebywania na zewnątrz ze względu na bardzo silne zadymienie. Akcja dogaszania i zabezpieczania pogorzeliska może potrwać jeszcze wiele godzin, a monitorowanie terenu potrwa co najmniej kilka najbliższych dni.

Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *