Mysłowicki policjant zaopiekował się zaginionym szczeniakiem

St. post. znalazł w Morgach zagubionego szczeniaka. Dzięki sieci właściciel odzyskał psa w godzinę. Krótka historia o odpowiedzialności i szybkim finale.

Udostępnij

Pomógł zagubionemu pieskowi

St. post. z mysłowickiej drogówki miał wolne. Spacerował z rodziną po dzielnicy Morgi, gdy nagle trafił na malutkiego, zagubionego szczeniaka. Próbował znaleźć właściciela w okolicy.

Poszukiwania nie pomogły. Mundurowy wziął zwierzę pod opiekę i dał znać oficerowi prasowemu mysłowickiej jednostki. I tu się zrobiło ciekawie.

Szybka reakcja policji i właściciela

Oficer prasowy wrzucił post do sieci. Minęła zaledwie godzina, a telefon już dzwonił. Odebrał mężczyzna, który dokładnie opisał, jak pies zniknął. No kto by pomyślał, że pójdzie tak sprawnie.

Szczeniak błyskawicznie wrócił do domu. Właściciel obiecał lepiej zabezpieczyć posesję. Koniec z ucieczkami.

Przypomnienie o odpowiedzialności właścicieli

Taka sytuacja pokazuje, że opieka nad zwierzęciem to konkretny obowiązek. Trzeba dbać o psy i pilnować, by nie uciekały na zewnątrz.

Właściciel musi po prostu lepiej pilnować swojego pupila.


Źródło: Policja Śląska

Redakcja kudowafm.pl  ·  pozyskano 24.05.2026 10:00  ·  opublikowano 24.05.2026 11:00  ·  oryginał 24.05.2026 09:00
Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *