[data_pl_dzien] | Imieniny: [imiona_dzis] |
zachmurzenie małe
30°C
Niedźwiedź zabił kobietę w Bieszczadach. Tragedia w Płonnej
58-letnia kobieta zginęła w czwartek w lesie w powiecie sanockim. Według relacji jej syna, do ataku doszło gdy się rozdzielili. Trwa śledztwo.

W czwartek przed południem doszło do tragedii w Płonnej w powiecie sanockim. 58-letnia mieszkanka regionu zginęła w wyniku ataku niedźwiedzia. To pierwszy w Polsce od wielu lat przypadek śmiertelnego spotkania człowieka z tym drapieżnikiem.
Dramatyczne odkrycie w lesie
Zgłoszenia na numer alarmowy dokonał 27-letni syn kobiety. Według jego relacji oboje przebywali razem w lesie, jednak w pewnym momencie się rozdzielili. Gdy mężczyzna wrócił, odnalazł ciało matki i natychmiast wezwał pomoc. Niestety było już za późno – kobieta nie żyła.
Śledztwo w toku
Policjanci, którzy przybyli na miejsce zdarzenia, ujawnili zwłoki kobiety z rozległymi obrażeniami. Ciało zostanie poddane sekcji zwłok w celu ostatecznego potwierdzenia przyczyny śmierci. Postępowanie prowadzone jest pod nadzorem prokuratury, która będzie wyjaśniać szczegółowe okoliczności tej tragedii.
Niedźwiedzie w Bieszczadach
Niedźwiedź brunatny jest gatunkiem chronionym w Polsce, a Bieszczady stanowią jego naturalne siedlisko. Eksperci od lat apelują o zachowanie szczególnej ostrożności podczas wypraw w tereny górskie i leśne. Ataki niedźwiedzi na ludzi są niezwykle rzadkie, jednak to tragiczne zdarzenie przypomina, że przebywanie w dziczy wiąże się z realnym zagrożeniem.






