Policja dementuje TV Republika. Była interwencja ratunkowa

Policja wyjaśnia sprawę interwencji w mieszkaniu prezesa TV Republika. Nie było wtargnięcia – służby reagowały na zgłoszenie o zagrożeniu życia.

Udostępnij

Komenda Rejonowa Policji Warszawa II stanowczo zdementowała informacje przekazywane na antenie Telewizji Republika o rzekomym “siłowym wtargnięciu” funkcjonariuszy do mieszkania prezesa stacji, Tomasza Sakiewicza. Służby podkreślają, że działania miały charakter wyłącznie ratunkowy i wynikały z konieczności natychmiastowej weryfikacji zgłoszenia o zagrożeniu życia.

Co naprawdę wydarzyło się na ulicy Wiktorskiej?

W piątek po południu Telewizja Republika poinformowała o policyjnej akcji przy ulicy Wiktorskiej w Warszawie, sugerując bezprawne działania mundurowych. W odpowiedzi policja wydała oficjalny komunikat wraz z dokumentacją sprawy. Wynika z niej, że do służb wpłynęło pilne zgłoszenie dotyczące osoby, której zachowanie miało bezpośrednio zagrażać jej życiu lub zdrowiu. Informacja trafiła do mundurowych między innymi za pośrednictwem Biura Rzecznika Praw Dziecka.

Procedury ratunkowe wymagały natychmiastowej reakcji

Zgodnie z obowiązującymi procedurami, sprawa otrzymała najwyższy priorytet, co obligowało policjantów do natychmiastowego wejścia pod wskazany adres. Po przeprowadzeniu niezbędnych ustaleń na miejscu i upewnieniu się, że nikomu nie grozi niebezpieczeństwo, funkcjonariusze zakończyli czynności. Służby wyraźnie zaznaczyły, że nikt nie został zatrzymany, a reakcja patrolu była adekwatna do potencjalnego ryzyka.

Minister: to fake news i być może swatting

Do sprawy odniósł się również minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński, który nazwał oskarżenia formułowane przez stację fake newsem. Szef MSWiA podkreślił, że podległe mu służby nie prowadzą żadnych działań wymierzonych w wolność słowa czy konkretne redakcje. Wskazał jednocześnie, że incydent może być wynikiem fali złośliwych, fałszywych zgłoszeń alarmowych – tzw. swattingu, których ofiarami w ostatnich dniach padali dziennikarze. Apelowano o zachowanie spokoju i niepowielanie niepotwierdzonych komunikatów.

Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *