[data_pl_dzien] | Imieniny: [imiona_dzis] |
zachmurzenie małe
30°C
SG wydaliła 37-latka z Ukrainy za łamanie prawa
37-latek z Ukrainy zignorował sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Straż Graniczna nie miała litości i wydaliła go z kraju z pięcioletnim zakazem powrotu.

Służby Straży Granicznej zdecydowały o przymusowym usunięciu z terytorium Polski 37-letniego obywatela Ukrainy. Mężczyzna zagrażał bezpieczeństwu oraz porządkowi publicznemu. Powodem były powtarzające się naruszenia przepisów. Historia pokazuje, że takie scenariusze lubią się powtarzać.
Cudzoziemiec wielokrotnie ignorował prawo. To doprowadziło do wydania decyzji o powrocie z rygorem natychmiastowej wykonalności.
Przyczyny decyzji o wydaleniu
Zaczęło się od zatrzymania za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości. Sąd nałożył grzywnę oraz trzyletni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Mężczyzna zignorował wyrok i ponownie zasiadł za kierownicą samochodu. Uznano to za przestępstwo polegające na niestosowaniu się do orzeczenia sądu. Brak pokory.
Procedura powrotu i zatrzymanie
Komendant Placówki Straży Granicznej w Tuplikach zobowiązał go do powrotu, wyznaczając termin opuszczenia kraju. Cudzoziemiec nie zrobił tego dobrowolnie. Dane trafiły do baz osób niepożądanych, więc podjęto kroki przymusowe. 9 lipca funkcjonariusze z Placówki SG w Kielcach ujęli mężczyznę.
Przekazanie na granicy i zakaz wjazdu
Zatrzymanego doprowadzono pod konwojem do przejścia granicznego w Medyce. Tam przekazano go stronie ukraińskiej. Otrzymał pięcioletni zakaz ponownego wjazdu do Rzeczypospolitej Polskiej oraz wszystkich państw strefy Schengen.
Koniec z jazdą po polskich drogach na pięć długich lat.
Źródło: Straż Graniczna – Komenda Główna
Redakcja kudowafm.pl · pozyskano 10.07.2026 16:06 · opublikowano 10.07.2026 17:06 · oryginał 10.07.2026 02:00






