Służby przeszukały staw w Rokitkach przez zostawione ubrania

Ubrania na brzegu stawu w Rokitkach zmobilizowały WOPR i policję. Finał akcji z sonarem był jednak dość banalny. Przemysław opisuje ten fałszywy alarm.

Udostępnij

O 10:50 ratownicy WOPR dostali sygnał z Centrum Powiadamiania Ratunkowego we Wrocławiu. Na brzegu stawu w Rokitkach ktoś zostawił ubrania. Na pierwszy rzut oka wszystko wydawało się jasne. Możliwe, że doszło do utonięcia.

Na miejsce wysłano jednostki. Musiały sprawdzić, czy w zbiorniku jest ktoś poszkodowany.

Przeszukiwanie dna zbiornika

WOPR zaprzęgnął do pracy łódź. Aby dokładnie przejrzeć dno, wykorzystano sonar holowany. W wodzie nie znaleziono żadnego człowieka. Pusta tafla.

Przyczyna fałszywego alarmu

Nietrudno zgadnąć, jaki był finał tej sytuacji. Zgłoszenie okazało się prawdopodobnie fałszywe. Odzież leżała tam od kilku dni. Policja nie odnotowała ostatnio żadnych zaginięć.

Apel służb do wypoczywających

To kolejny taki przypadek w tym miesiącu. Pozostawione nad wodą rzeczy znów zmusiły służby do niepotrzebnej mobilizacji. Ratownicy oczekują od ludzi zwykłej rozwagi.

W akcji brali udział funkcjonariusze Policji oraz ratownicy WOPR 255+23.


Źródło: Dolnośląskie WOPR

Redakcja kudowafm.pl  ·  pozyskano 13.09.2026 17:24  ·  opublikowano 13.09.2026 18:24  ·  oryginał 12.09.2026 17:46
Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *