[data_pl_dzien] | Imieniny: [imiona_dzis] |
zachmurzenie małe
28°C
Służby szukały tonącego w rzece Widawa we Wrocławiu
Koc, spodnie i krem do opalania zostawione nad brzegiem Widawy. Służby przeszukały rzekę, użyły sonaru i drona, ale finał okazał się zupełnie inny.

Przed południem ratownicy Wodnej Służby Ratowniczej dostali sygnał z SKKM PSP. Ktoś mógł utonąć w rzece Widawa, a konkretnie w rejonie ulicy Jankiela. Sprawa wyglądała poważnie.
Służby wezwano dzięki czujności świadka. Nad brzegiem leżały przedmioty osobiste: koc plażowy, spodnie oraz krem do opalania. Właściciela nie było w pobliżu. Matematyka pozostaje w tym przypadku nieubłagana – takie zestawienie budzi lęk o życie.
Przeszukiwanie rzeki i szuwarów
Do pracy ruszyli ratowniczka WSR, ratownik WOPR oraz nurek z JRG 1 Państwowej Straży Pożarnej. Przeczesali szuwary i najbliższy odcinek wody. Pomógł im ręczny sonar AquaEye. Było dokładnie.
Wsparcie z powietrza i pies tropiący
Strażacy PSP monitorowali teren z powietrza, wykorzystując drona. Na miejsce dotarł też przewodnik z psem tropiącym. Zwierzę nie podjęło jednak tropu.
Wynik działań ratowniczych
Czynności nie potwierdziły obecności żadnej osoby w wodzie ani w jej sąsiedztwie. Akcję zamknięto o godzinie 13:40.
W operacji uczestniczyły jednostki WSR, Komenda Miejska PSP we Wrocławiu, Wrocławska Policja oraz WOPR.
Sytuacja zakończyła się bez odnalezienia poszukiwanego człowieka.
Źródło: Wodna Służba Ratownicza – Wrocław
Redakcja kudowafm.pl · pozyskano 02.08.2026 19:12 · opublikowano 02.08.2026 20:12 · oryginał 02.08.2026 15:36






