WOPR interweniował we Wrocławiu w sprawie dwóch skoków

Dwa dramatyczne zgłoszenia w jeden wieczór. We Wrocławiu ratownicy WOPR walczyli z czasem i brakiem konkretnych danych o lokalizacji mostów.

Udostępnij

Poniedziałkowy wieczór we Wrocławiu przyniósł dyspozytorowi Dolnośląskiego WOPR dwa zgłoszenia. Obie osoby planowały skok do wody.

Pierwszy alarm wpłynął o 21:34. Informację przekazały Centrum Powiadamiania Ratunkowego oraz Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej we Wrocławiu.

Poszukiwania przy Moście Wilczy Kąt

Mężczyzna zapowiedział rodzinie skok do rzeki Oława z Mostu Wilczy Kąt. Ratownicy sprawdzili teren. Nikogo nie znaleźli. Jak to często bywa w podobnych przypadkach, technologia pomogła szybciej niż obchód – telefon logował się z dala od brzegu, a z samym zainteresowanym udało się porozmawiać.

Drugie zgłoszenie i trudności w lokalizacji

Kolejny sygnał dotarł o 21:53 za pośrednictwem CPR112. Chodziło o innego mężczyznę z podobnymi zamiarami. Osoba zgłaszająca nie podała jednak konkretnego miejsca.

Brak możliwości podjęcia interwencji

Służby próbowały ustalić lokalizację z Policją. Bezskutecznie. Matematyka pozostaje w tym przypadku nieubłagana: we Wrocławiu mamy ponad 140 mostów i kładek nad pięcioma rzekami. Bez dokładnych danych skuteczna pomoc była niemożliwa.

Ratownicy WOPR czekają pod numerem 984 przez całą dobę.


Źródło: Dolnośląskie WOPR

Redakcja kudowafm.pl  ·  pozyskano 30.09.2026 16:18  ·  opublikowano 30.09.2026 17:18  ·  oryginał 30.09.2026 13:37
Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *