WSR Wrocław interweniowała dwa razy w jedną noc

Dwie interwencje, ubrania budowlańca zamiast dziecka i pijany spacerowicz na moście. WSR Wrocław miał gorącą noc, choć skończyło się bez tragedii.

Udostępnij

Noc dla ratowników Wodnej Służby Ratowniczej we Wrocławiu nie należała do spokojnych. W krótkim czasie wpłynęły dwa zgłoszenia o zagrożeniu życia. Było intensywnie.

Pierwsza akcja ruszyła tuż przed 22:00. Trzeba było sprawdzić niepokojące sygnały nad wodą.

Fałszywy alarm nad stawem przy ul. Maślickiej

O 21:58 dyżurni WSR dostali z SKKM Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej we Wrocławiu wiadomość o ubraniach dziecka na brzegu stawu przy ul. Maślickiej. Na miejsce wyjechali funkcjonariusze Policji, strażacy PSP, ratownicy WOPR oraz WSR. Sytuacja przybrała jednak nieoczekiwany obrót. Po przeszukaniu terenu okazało się, że odzież należała do pracownika budowlanego. Pracodawca potwierdził, że mężczyzna jest bezpieczny.

Niebezpieczna sytuacja na moście Sikorskiego

Kolejne wezwanie przyszło o 22:35. Dotyczyło mężczyzny pod wpływem alkoholu na zamkniętej części mostu Sikorskiego. Istnieje jednak niuans, który łatwo przeoczyć: ryzykownie opierał się o barierki, niemal lądując w rzece. Było blisko.

Ratownicy WSR sprawnie sprowadzili go na chodnik. Tam otrzymał pouczenie o zagrożeniu wynikającym z jego zachowania.

Bilans nocnych działań

Obie interwencje zakończyły się pomyślnie. Nikt nie ucierpiał.

W razie niebezpieczeństwa dzwonimy pod numer 112 lub 601 100 100.


Źródło: Wodna Służba Ratownicza – Wrocław

Redakcja kudowafm.pl  ·  pozyskano 11.09.2026 19:24  ·  opublikowano 11.09.2026 20:24  ·  oryginał 11.09.2026 11:50
Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *